Zakopane i Piękno Tatr

Kalatówki, schronisko PTTK w Dolinie Bystrej

Kalatówki

Kalatówki to polana reglowa w Tatrach Zachodnich w Dolinie Bystrej. Położona jest na wysokości 1185 – 1198 m n.p.m., a na przełomie XIX i XX wieku urządzono tu pierwszy ośrodek narciarski. Nazwa Kalatówki pochodzi od dawnych właścicieli Kalatów, którzy w dawnych czasach byli sołtysami w Szaflarach. W 1938 roku stało tutaj 11 szałasów, jednak po zniesieniu pasterstwa, polana częściowo została zalesiona. Dzisiaj na polanie stoi tylko jeden szałas, a sama polana stała się własnością TPN, na której ponownie wprowadzono kulturowy wypas owiec. Polana Kalatówki otoczona jest zalesionymi wzniesieniami Kalackiej Turni i Kalackiego Upłazu. Polana była miejscem, gdzie od 1910 roku rozgrywano zawody narciarskie, to tutaj trenowali najwybitniejsi narciarze, między innymi Zaruski. Urządzano tutaj slalomy, zjazdy a nawet skoki narciarskie. Do dzisiaj organizowane są tutaj zawody o „Wielkanocne jajo„. 

 Jak dostać się do Kuźnic?

Musimy dostać się do Kuźnic. Są trzy opcje dojazdu:

  1. Pierwsza z nich, to dojazd do Kuźnic autobusem, busem z dworca autobusowego, bądź z centrum miasta. Bilet kosztuje 3 zł, często w sezonie drożeje do 4 zł. Przystanek autobusowy, znajduje się przy Alejach 3-go Maja, następny na ulicy Zamoyskiego niedaleko Watry, kolejny przy Kościele Św. Krzyża, przy Rondzie Jana Pawła II, zwanym jako Rondo Kuźnickie, ostatni przystanek jest już na samej drodze do Kuźnic 1 km przed dolną stacją kolejki.
  2. Druga opcja to, dojazd do Ronda Jana Pawła II, własnym transportem, tam na płatnym parkingu zostawiamy samochód, następnie możemy przesiąść się do komunikacji miejskiej, gdyż dalsza podróż własnym samochodem jest zakazana, ale również możemy tą trasę pokonać na pieszo. Od Ronda to około 2 km drogi.
  3. Trzecia opcja, to możliwość podjazdu od ulicy Karłowicza, tam na płatnym parkingu zostawiamy samochód, a resztę trasy około 1 km, trzeba już pokonać na piechotę. Większość turystów pokonuje tą trasę na pieszo, delektując się przyrodą.

Oczywiście każdy może tutaj dojść na piechotę, jak ma tylko ochotę. 😉

Jesteśmy w Kuźnicach, wysiadając z busa skręcamy lekko w lewo, a następnie w prawo kamienistą drogą idziemy ostro do góry. Spacer na Kalatówki zajmie nam około 30 min, nie zatrzymując się nigdzie, ale po drodze warto zaglądnąć do klasztoru Albertynów położonego na Śpiącej Górze, Pustelni Św. Brata Alberta, oraz Zgromadzenia Sióstr Albertynek.

Informacje

  1. Długość szlaku – niecałe 2 km w jedną stronę
  2. Kolor szlaku – niebieski
  3. Czas przejścia – około 35 minut w jedną stronę.
  4. Najwyższy punkt – 1250 m n.p.m.

Opis szlaku

Trasę rozpoczynamy w Kuźnicach, idziemy niebieskim szlakiem. Po 200 m, koło kamiennego mostku odchodzi w lewo wzdłuż potoku Bystra zielony szlak, na Kasprowy Wierch, przez Myślenickie Turnie. Z Kuźnic do polany na Kalatówkach prowadzi, szeroka kamienista droga.

  

Przy wysokim sezonie, możemy napotkać kolejkę do kasy biletowej. Poniżej zdjęcie przedstawia kasę i szlak na Kasprowy Wierch.

My idziemy dalej niebieskim szlakiem,  bilet do parku kupimy nieco wyżej.

Pustelnia Brata Alberta

Po około 10-12 minutach, dochodzimy do Pustelni Brata Alberta. Historia klasztoru Albertynek, wiąże się z pracą i działalnością w Zakopanem patrona zgromadzenia św. brata Alberta. Urodzony jako Albert Chmielowski, w młodości walczył w powstaniu styczniowym i stracił nogę. W wieku 40 lat złożył śluby zakonne i poświęcił się pracy na rzecz ubogich, bezdomnych i chorych. W latach 1898-1902 z pomocą braci i górali, zbudował niewielki Klasztor. Teren pod budowę ofiarował hrabia Władysław Zamoyski, ówczesny właściciel Zakopanego, przy budowie prawdopodobnie pomagał też Stanisław Witkiewicz. 12 sierpnia 1902 roku bracia przekazali pustelnię siostrom albertynkom, a sami przenieśli się na zbocza Krokwi, gdzie zbudowali drugą pustelnię.

 

Na terenie ogrodu klasztornego, znajduje się Kaplica Św. Krzyża, do której przylega klasztor sióstr Albertynek. Od 2001 roku kaplica ma status obiektu zabytkowego.

6 czerwca 1997 roku, klasztor odwiedził Ojciec Święty Jan Paweł II, po beatyfikacji siostry Bernardyny Jabłońskiej. Pustelnia Brata Alberta to niewielki dwuizbowy budynek z poddaszem i gankiem. W kaplicy umieszczony jest zabytkowy krucyfiks, dzieło nieznanego artysty. Brat Albert otrzymał go od Ojców Paulinów w Krakowie, spędzał długie godziny, modląc się przy nim. W 2001 roku zostały wpisane do rejestru zabytków. Kaplica położona w zacisznym miejscu pozwala na chwilę zadumy. 

Cela Brata Alberta

Poniżej kaplicy, znajduje się cela brata Alberta. Zbudowana została pośród świerków. Do dzisiaj znajdują się w niej oryginalne eksponaty jak łóżko, krzesło czy stół. Na podłodze leżą chodaki zakonnika, a na stole różaniec z biblią. Ostatni raz był on tutaj 20 grudnia 1916 r. na pięć dni przed śmiercią. W sąsiednim pomieszczeniu, znajduje się Izba Pamięci św. Brata Alberta, którą otwarto w 1970 roku. Znajdują się tutaj książki, obrazki, dewocjonalia, które można kupić za odpowiednią kwotę wrzucając pieniądze do skrzyneczki. Na ekranach dotykowych, możemy zapoznać się z bujnym życiorysem założyciela zakonu. Chatka czynna w godzinach od 9:00-16:00.

 

W 1986 r. po kanonizacji, która odbyła się w Rzymie, dostawiono do celi drewniany relikwiarz, upamiętniający postać Brata Alberta, Adama Chmielowskiego. 

W wyrzeźbionym chlebie trzymanym w dłoni umieszczono szczątki świętego. Opuszczając teren klasztorny, należy zwrócić jeszcze uwagę na małą studzienkę, umieszczoną przy ścieżce, na której Brat Albert umieścił obrazek Matki Bożej Częstochowskiej, oraz starożytną modlitwę franciszkańską „Bogu chwała”.

 

Wychodząc z ogrodu klasztornego, po przeciwnej stronie odchodzi żółty szlak do klasztoru Albertynów na Śpiącej Górze. Czas dojścia to około 20 minut. Szlak wiedzie ostro do góry, spod klasztoru roztaczają się wspaniałe widoki na góry. Jest to zespół klasztorno-pustelniczy męskiego zakonu Albertynów. Został wybudowany w 1912 pod kierownictwem brata Alberta, a teren pod jego budowę ofiarował hrabia Władysław Zamoyski. Klasztor wielokrotnie był był rozbudowywany, aż w końcu w roku 1977 spłonął doszczętnie wraz z kaplicą. Zostały odbudowane i wzniesione z kamienia, dach został przykryty gontem, i dzięki temu nawiązuje do stylu zakopiańskiego. Klasztor jest pustelnią albertynów. W ciszy i odosobnieniu, modląc się i kontemplując, odpoczywają tutaj bracia pracujący w schroniskach dla bezdomnych. 

Latem na kamieniach, lubią się tutaj wygrzewać żmije zygzakowate. Dlatego trzeba być na baczności.

Wracamy na główną ścieżkę. Nieco powyżej znajduje się kasa biletowa i odgałęzienie szlaku na Halę Kondratową. Kupujemy bilet wstępu.

Ceny biletów

  • bilet normalny 5 zł
  • bilet ulgowy 2,50 zł
  • bilet 7-dniowy normalny 25 zł
  • bilet 7-dniowy ulgowy 12,50 zł
  • bilet grupowy normalny (grupa do 10 osób) 45 zł
  • bilet grupowy ulgowy (grupa do 10 osób) 22,50 zł.

Do Kalatówek pozostało 30 minut. Idziemy dalej brukowaną drogą, zimą lubi tutaj być bardzo ślisko, więc małe raczki przydadzą się jak najbardziej.

Schronisko PTTK

Dochodzimy do Kalatówek, gdzie na wysokości 1198 stoi hotel górski PTTK. Pierwsze, tzw „stare schronisko” powstało w latach 1911-1912. Inicjatorem jego budowy było Tatrzańskie Towarzystwo Narciarzy. Niewielkie drewniane schronisko, powstało na morenie i służyło w czasie wojny jako magazyn. W roku 1943 roku spłonęło, ale w rekordowym tempie zostało odbudowane, aby mogło służyć podczas Mistrzostw Świata FIS. Rozegrały się wówczas, zawody slalomowe. Schronisko zbudowane zostało w stylu alpejskim, jest duże i murowane. Do dzisiaj wzbudza kontrowersje, związane z jego wyglądem. W czasie niemieckiej okupacji, budynek nosił nazwę „Berghaus Krakau” i służył za ośrodek wypoczynkowy wyższym funkcjonariuszom i oficerom niemieckim. Prawdopodobnie rezydował tu gubernator Hans Frank. Do dzisiaj hotel zachował swój niepowtarzalny charakter, pomimo, że był wielokrotnie modernizowany.

Pokoje, apartamenty, restauracja

W schronisku znajduje się 84 miejsc noclegowych, w pokojach i apartamentach dla 1 do 5 osób. Część pokoi wyposażona jest w łazienki, umywalki, pozostałe mają dostęp do eleganckich łazienek na korytarzach. W hotelu znajduje się kawiarnia, bufet, i restauracja które oferują bogaty wybór przekąsek, napoi, oraz dań barowych. W restauracji można zobaczyć bardzo ciekawą kolekcję starego sprzętu narciarskiego i wystawę historycznych zdjęć. Można skorzystać również z sauny, siłowni i masażu. Na terenie hotelu znajduje się wypożyczalnia sprzętu narciarskiego, oraz instruktorzy narciarstwa. Dla najmłodszych organizowane są turnusy nauki jazdy na nartach.

Atrakcje

Kalatówki są niezwykle popularne z kilku powodów. Położone są bardzo blisko, wiosną polana usiana jest tutaj krokusami, a zimą w Suchym Żlebie w Lany Poniedziałek od kilkunastu lat odbywają się zawody o „Wielkanocne jajo”. Zawody rozgrywane są w dwóch kategoriach, jazda stylowa, gdzie liczy się elegancja i poprawność jazdy na drewnianych nartach telemarkiem. Druga kategoria to slalom równoległy do boju stają panie przeciwko panom. To impreza, której nikt nie powinien przegapić. Rywalizacja jest niezwykle zacięta i odbywa się w wesołej atmosferze. 

1 kwietnia w 2012 w niedzielę palmową, rozegrał się tutaj I Bieg Narciarski, pod Patronatem Józefa Łuszczka. Mamy nadzieję, że w kolejnych sezonach, jak tylko pogoda dopisze, biegi narciarskie na Kalatówkach będą odbywały się cyklicznie.

Po ponad 40 latach przerwy, na Kalatówki powróciły również jazzowe rytmy. Dyrektorem artystycznym festiwalu jest Zbigniew Namysłowski, uczestnik pierwszej edycji Jazz Campingu z 1959 roku, jego żona Małgorzata i Szefowa Schroniska na Kalatówkach Marta  Łukaszczyk. Wśród 40 muzyków należy wymienić znanych Artystów jak:  Aga Zaryan, Janusz Mackiewicz, Jerzy Bartz, Marian Pawlik, Robert Murakowski,  Jacek Kochan, Wiesław Wysocki i inni. Już w tym roku odbędzie się XXII Jazz Camping Kalatówki, zapraszamy w dniach 24-30 września 2018.

Wiosną, na Kalatówkach możemy podziwiać fioletowe dywany. I choć miłośnicy krokusów szczególnie upodobali sobie Dolinę Chochołowską, to krokusy równie pięknie kwitną na polanie Kalatówki.

 

 

Z Kalatówek rozpościerają się wspaniałe widoki na Nosal, Dolinę Jaworzynki, Kasprowy Wierch i Czerwone Wierchy. Doskonale też widać, pośrednią stacje kolejki linowej Myślenickie Turnie.

Szlaki z Kalatówek
  •  szlak – Sarnia Skałka, Dolina Strążyska (szlak znajduje się poniżej schroniska) 
  •  szlak, a następnie  szlak – do Dolina Białego 
  •  szlak, a następnie  szlak – do Dolina Strążyska
  •  szlak – Hala Kondratowa, na Giewont
  •  szlak – Hala Kondratowa, a następnie  szlak na Przełęcz Pod Kopą Kondracką

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *