Zakopane i Piękno Tatr

Morskie Oko, schronisko i największe jezioro w Tatrach

Morskie Oko

Morskie Oko, to najpiękniejsze i największe jezioro w Tatrach. Leży w Dolinie Rybiego Potoku na wysokości 1395 m n.p.m. nieco poniżej schroniska PTTK. Co roku ciągnie tutaj tysiące turystów, ciężko znaleźć miejsce, na spokojny odpoczynek. Natężenie ruchu w niczym nie ustępuje zakopiańskim Krupówkom, a restauracja w schronisku przebija wszelkie galerie handlowe. Z nad Morskiego Oka rozpościerają się najpiękniejsze widoki.

Jak się tam dostać?

Do Morskiego Oka najprościej dojechać busem z dworca PKS z Zakopanego, bądź własnym samochodem. To niecałe 25 km jazdy samochodem, czyli około 40 minut. W sezonie niestety ten czas, może się zdecydowanie wydłużyć, dlatego warto wybrać się z samego rana. Busy jadą przez:

  1. Trasa – przez Poronin, Bukowinę, Łysą Polanę,
  2. Trasa –  Alejami 3-go Maja, tuż obok Krupówek, Rondo Jana Pawła II, Jaszczurówkę, Cyrhlę, Brzeziny, Łysa Polana.

Trasa (otwórz). Jadąc busem, koszt biletu to 10 zł, a na komfort i wygodę w trakcie podróży nie ma co liczyć, priorytetem jest przewóz jak największej liczy osób.

W sezonie, może się również zdarzyć, że droga dojazdowa do parkingu Morskiego Oka zostanie całkowicie zamknięta, z uwagi na bardzo duży ruch turystyczny.

Parking, kasy

Chcąc zostawić swój samochód na parkingu na Palenicy Białczańskiej, należy zaplanować wycieczkę bardzo wcześnie rano, ponieważ parking w bardzo szybkim tempie się zapełnia. Kolejny parking znajduje się na Łysej Polanie. Opłata za cały dzień wynosi 20 zł. Pozostawianie samochodu w innych miejscu np. wzdłuż drogi jest niedozwolone.

Przed wejściem do Parku Tatrzańskiego należny kupić bilet wstępu. Niezależnie od pory roku obowiązują takie same stawki:

Ceny biletów

  • bilet normalny 5 zł
  • bilet ulgowy 2,50 zł
  • bilet 7-dniowy normalny 25 zł
  • bilet 7-dniowy ulgowy 12,50 zł
  • bilet grupowy normalny (grupa do 10 osób) 45 zł
  • bilet grupowy ulgowy (grupa do 10 osób) 22,50 zł.

Informacje

  • Długość szlaku – niecałe 9 km w jedną stronę ( w obie strony około 18 km + 2,5 km ewentualne obejście stawu dookoła.)
  •  szlak
  • Czas przejścia – około 2 h w jedną stronę
  • Najwyższy punkt – Morskie Oko 1395 m n.p.m.

Szlaki, które odchodzą, ze szlaku nad Morskie Oko

    •  szlak – Rówień Waksmundzka 1h 35 , Psia Trawka 2h 20
    •  szlak – na lewo Roztoka (schronisko),
    •  szlak – na prawo Dolina Pięciu Stawów Polskich 2 h 20
    •  szlak –  przez Świstówkę Roztocką do Doliny Pięciu Stawów Polskich (szlak jest zamknięty od 1 grudnia do 15 maja).

Warto zakończyć wycieczkę przed zmrokiem, tam też robi się ciemno, a fasiągi po zmroku nie jeżdżą. 😉

Opis szlaku

Nad samo Morskie Oko prowadzi droga asfaltowa, jeszcze do 1989 roku, można było dojechać autobusem do Polany Włosienica. Ruszamy czerwonym szlakiem, zaraz za szlabanem i kasą stoi pierwsza tablica informacyjna ścieżki dydaktycznej, opisująca polany i dawne zwyczaje pasterskie.

Palenica Białczańska

To najdalsze miejsce w Dolinie Białki, do którego można dojechać samochodem lub transportem publicznym.

Na początku szlaku znajduje się postój góralskich zaprzęgów, kursujących do polany Włosienica. My jednak nie jesteśmy zwolennikami tego procederu, szlak nie jest trudny. Generalnie jesteśmy zaskoczeni, że pomimo wielu interwencji ze strony ekologów, zainteresowanie konną przejażdżką nie zmalało. Jedyną trudność jaką ma w sobie to jego długość. Do pokonania mamy około 9 km w jedną stronę. Zimą trzeba się liczyć, że może być ślisko.

Dolina Białki

Na pierwszym kilometrze, mijamy most na Waksmundzkim Potoku, z którego  rozpościerają się piękne widoki na Wapienne szczyty Czerwonej Skałki i Cisówek, znajdujące się już po słowackiej stronie. Trasa jest łatwa, przez cały czas jest asfaltowa i lekko wznosi się pod górę. W dalszej części naszej wędrówki, możemy skorzystać z kilku skrótów, ścinających zakręty szosy. Zyskujemy tym sposobem, trochę czasu. Skróty te, w zimie bywają bardzo śliskie, przez co, trzeba być bardzo ostrożnym, dodatkowo nie nadają się do pokonania wózkiem. Idąc dalej dochodzimy do kolejnej tablicy, która ilustruje działalność lodowców, oraz przedstawia Dolinę Białki wraz z opisanymi szczytami. Dolina Białki to jedna z największych dolin w Tatrach. Została ukształtowana przez lodowce. Z tego też miejsca, można dostrzec najwyższy szczyt Tatr, Gerlach (2655 m n.p.m.).

Po około 40 minutach drogi, w prawo do góry biegnie szlak na Psią Trawkę i Rówień Waksmundzką. Tędy również dojdziemy na Rusinową Polanę. Dalej mijamy budynek należący do TPN, w którym znajduje się informacja turystyczna, można też nabyć  tutaj mapy, słodycze i napoje. Poza sezonem, informacja jest nieczynna.

Następnie dochodzimy do Potoku Roztoka, który wypływa z Wielkiego Stawu w Dol. Pięciu Stawów, tworząc niesamowite kaskady. To słynne Wodogrzmoty Mickiewicza. Największy to Wyżni, Pośredni i Niżni, oprócz nich jest też kilka mniejszych. Nazwa Wodogrzmoty Mickiewicza, powstała w 1891 roku na pamiątkę sprowadzenia prochów Adama Mickiewicza do kraju.  Pierwotna nazwa brzmiała „Grzmoty” z racji huku, jaki powoduje nimi spadająca woda. Wodospady mają wysokość ponad 120 m.

Wodogrzmoty Mickiewicza

Tutaj znajduje się kolejna tablica informacyjna. Z kamiennego mostu możemy zobaczyć tylko Pośredni Wodogrzmot. Tuż za mostem znajduje się rozległy plac, na którym znajdują się przenośne toalety i pierwsze miejsce do odpoczynku i konsumpcji. Tuż zaraz obok po lewej stronie, widnieje szlak do schroniska Wincentego Pola – Roztoka. Schronisko znajduje się 15 min. od głównej drogi do Morskiego Oka. Wg rankingu „n.p.m.” Schronisko Roztoka już po raz drugi zwyciężyło w Rankingu Schronisk Górskich. Opiszemy to schronisko w kolejnej części.  Natomiast na prawo odbija zielony szlak do Doliny Pięciu Stawów. Czas przejścia to około 2 godz.10 minut. W warunkach zimowych, czas ten może się zdecydowanie wydłużyć.

Przystanek Wanta

Następnym punktem jest Wanta. Nazwa ta pochodzi od skalnego bloku o średnicy kilku metrów, leżącego tuż przy drodze do Morskiego Oka. Rejon ten jest ostoją licznych gatunków zwierząt, między innymi głuszców, cietrzewi, rysi, wilków oraz niedźwiedzi. W tym miejscu 21 września 1991 roku schwytano do klatki słynną niedźwiedzicę Magdę wraz z trójką dzieci i przewieziono do wrocławskiego ZOO prowadzonego jeszcze przez Gucwińskich. Matka nie wytrzymała zniewolenia i zmarła na serce, a dzieci nadal żyją w ogrodzi zoologicznym. To było zapewne przykre doświadczenie, dla samych zwierząt jak i osób wydających nakaz wywozu zwierząt z Tatrzańskiego Parku.

Z tego miejsca zaczynają się skróty. Jeżeli wybierzemy wariant prowadzący szosą, po drodze miniemy mieszczącą się po lewej stronie leśniczówkę TPN „Pod Wantą”.

Po pokonaniu czterech malowniczych skrótów, ponownie wracamy na szosę. Otwiera się nam piękna panorama na Tatry, a zimą jest tutaj wyjątkowo uroczo.

Włosienica

Dochodzimy do Włosienicy, mamy już za sobą około 7 km w nogach. To niewielka polana na dnie Doliny Rybiego Potoku w polskich Tatrach Wysokich. Nazwa pochodzi od porastającej jej trawy, nazywanej przez górali włosienicą.

Z Włosienicy doskonale widać już Mięguszowieckie Szczyty i po prawej stronie charakterystyczną sylwetkę Mnicha.

Tutaj jest końcowy przystanek dla góralskich „fasiągów’ konnych. Dalszą trasę trzeba pokonać pieszo. Nieopodal polany znajduje się pawilon gastronomiczny w którym można się posilić i odpocząć. Znajdziemy tutaj również toalety.  Do Morskiego Oka pozostały niecałe 2 km drogi.

Żleb Żandarmerii

Droga dalej wiedzie przez las w poprzek opadającego z grani Opalonego Wierchu Żlebu Żandarmerii. Nazwa tego żlebu, pochodzi od stojącego w XIX wieku, posterunku straży granicznej, który w wyniku lawiny śnieżnej został zniszczony. Zimą, rejon ten jest bardzo niebezpieczny właśnie ze względu na schodzące lawiny.

Tuż za Żlebem Żandarmerii odchodzi niebieski szlak do Doliny Pięciu Stawów Polskich przez Świstówkę Roztocką. Szlak ten w okresie zimowym, tj. od 1 grudnia do 15 maja, jest zamykany z uwagi na ogromne zagrożenie lawinowe. Idąc dalej, po lewej stronie mijamy Rybie Stawki. To grupa trzech niewielkich stawków: Małe Morskie Oko, Żabie Oko i Małe Żabie Oko. W stawkach tych żyją pstrągi potokowe.  Jeziorka otoczone są zaroślami kosodrzewiny , jarzębiną, wierzbami i częściowo górnoreglowym borem świerkowym. Pomalutku dochodzimy do celu, do miejsca całkowicie niezwykłego, o wielu obliczach zależnych od pogody, pory dnia, czy też pory roku. Do celu pozostało nam około 200 metrów. Po drodze jeszcze mijamy najstarsze istniejącego schronisko w Tatrach Polskich, zwane również wozownią.

Kiedy pożar strawił duże schronisko, wozownia przejęła jego rolę i służyła turystom do 1908 r. Obecnie schronisko dysponuje 43 miejscami noclegowymi w standardzie turystycznym, w trzech wieloosobowych salach. Znajduje się tutaj również kuchnia turystyczna, wrzątek, oraz pełny węzeł sanitarny. Do roku 1967 r. dojeżdżały do tego miejsca samochody i autobusy. Recepcja znajduję się w drugim schronisku. Przy większych opadach śniegu, schroniska z drogi prawie nie widać. To niezwykłe uczucie, mieć możliwość przenocowania w takim schronisku, bo miejsca noclegowe na dużo do przodu są tutaj rezerwowane, a miejsce jest niepowtarzalne. To tutaj od kilkudziesięciu lat mieści się baza wypadowa dla taterników zdobywających pobliskie szczyty. Tutaj wytaczano nowe drogi i wspominano zwycięstwa i porażki. Nieopodal schroniska odchodzi żółty szlak na Szpiglasową Przełęcz.

Morskie Oko

Po przejściu około 9 km drogi, w końcu zdobywamy nasze upragnione Morskie Oko. Tutaj też, znajduje się ostatnia tablica informacyjna. Przy północnym brzegu jeziora, stoi schronisko, które od 1945 prowadzi rodzina Łapińskich. Obecnie schronisko dysponuje 77 miejscami noclegowymi, w pokojach od 3 do 16 osób. Pomimo sporej ilości miejsc w schronisku, w sezonie letnim miejsce noclegowe trzeba rezerwować z dużym, a nawet kilku miesięcznym wyprzedzeniem. Wszystkie pokoje z dostępem do łazienki na korytarzu.

Ceny noclegów: sprawdź

Uwaga! płatność tylko gotówką, w schronisku co prawda znajduje się bankomat, ale lepiej gotówkę mieć przy sobie. 

W budynku działa kuchnia i bufet, w którym można zjeść ciepły posiłek, oraz sklepik z napojami i słodyczami. W roku 1997 r. dokładnie 5 czerwca gościł tutaj papież Jan Paweł II, w  głównej sali jadalni, wiszą na ścianie, upamiętniające tą chwilę zdjęcia.

Jezioro jest pochodzenia polodowcowego i ma powierzchnię 35 h, a w najgłębszym miejscu osiąga 51 m. Dawniej staw nazywany był „Rybim Stawem” ze względu na naturalne zarybienie jeziora, głównie przez pstrągi. Zimą w okresie od listopada do kwietnia, jezioro zamarza i jeżeli pozwalają na to warunki, można po nim spacerować.  Staw otoczony jest skalnymi ścianami. Od lewej ciągnie Żabia Grań (Żabia Czuba, Żabi Szczyt Niżni, Żabi szczyt Wyżni), a dalej na pd.-wch. Niżne Rysy i najwyższy szczyt Tatr Polskich – Rysy.

Następnie na wprost wznoszą się Mięguszowieckie Szczyty (Czarny, Pośredni, Wielki), Hińczowa Przełęcz, Cubryna, Mniszek, oraz słynny ze swojego wyglądu Mnich.

Z prawej strony widać grzbiet Opalonego i Miedzianego, pięknie odbijające się w stawie.

W okresie letnim warto zrobić sobie spacer wokół stawu, czas przejścia to około 1 godz. Szlak zaczyna się przy samym schronisku. Schodzimy schodkami w dół, a następnie w dowolnym kierunku obchodzimy staw. Widoki są niezapomniane, dlatego warto się skusić na taki spacer.

 

 

Szlaki z nad Morskiego Oka

  •  szlak –  Czarny Staw pod Rysami, czas przejścia około 45 minut.
  •  szlak – Rysy , czas podejścia to około 4 godz. Szlak jest już dużo trudniejszy, niż podejście pod Czarny Staw. W samej końcówce trzeba się wspomóc łańcuchami, jest długi i wymagający sporego wysiłku, oraz odpowiedniego przygotowania.
  •  szlak – Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem, czas przejścia 2 h 10. (klamry)
  •  szlak -Dolina Pięciu Stawów Polskich przez Szpiglasową Przełęcz czas przejścia 3 h 45. (łańcuchy).
  •  szlak, a następnie  szlak – na Wrota Chałubińskiego, czas przejścia 1 h 50. 

Najwięcej jednak turystów wybiera się na Rysy. Zimą szlak ten,  jest wyjątkowo niebezpieczny, dziennie potrafi tutaj zejść kilkanaście lawin. Taka wyprawa wiąże się z niebezpieczeństwem. Przed wyjściem na szlak warto zaznajomić się z faktycznym stanem lawinowym, oraz prognozowaną pogodą.

Zapraszamy również do oglądnięcia filmu Morskie Oko.

Pisząc tekst korzystałam z Józef Nyka „Tatry”, B.M. Zygmański Zakopane i Tatry Polskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *