Zakopane i Piękno Tatr

Wielki Kopieniec i najpiękniejszy widok na Tatry

Wielki Kopieniec

Wielki Kopieniec, to niepozorny szczyt, który potrafi zauroczyć pięknymi widokami, jakie możemy podziwiać ze szczytu. To stosunkowo bardzo prosty szlak, dla rodzin z dziećmi.

Jak się tam dostać?

W zasadzie jest kilka wariantów podejścia na szczyt, my opiszemy tym razem podejście od Cyrhli. Najprościej dojechać busem, autobusem komunikacji miejskiej z dworca PKS w Zakopanem, rozkład jazdy (otwórz), bądź własnym samochodem do Toporowej Cyrhli. Toprowa Cyrhla to najwyżej położona dzielnica Zakopanego, oddalona niecałe 7 km, od centrum miasta. Kiedy wybierzemy opcję dojazdu samochodem, musimy wrócić w to samo miejsce. Możemy mieć również problem z zaparkowaniem auta, więc zdecydowanie polecamy dojazd busem. Zaletą jest również to, że mamy możliwość powrotu innym szlakiem, np do Kuźnic.

Opis szlaku

Kiedy już dojedziemy do Toporowej Cyrhli, musimy się cofnąć kilkaset metrów w dół do zakrętu, przy którym na prawo odchodzi  szlak na Polanę Kopieniec.

Początek szlaku zaczyna się wśród zabudowań, dosyć stromym podejściem. Zimą ścieżka wygląda niezwykle uroczo. Następnie wchodzimy do lasu, szlak biegnie przez dłuższy czas bardzo łagodnie.

 

Dochodzimy do kasy biletowej, jednak punkt sprzedaży biletów jest czynny wyłącznie w okresie od 1 kwietnia do 30 września, ze względu na słabo uczęszczany szlak w tym okresie. Nie mniej, nie zniechęcajcie się tą sytuacją, bo trasa i widoki są tutaj imponujące. Ustawione tablice informacyjne, zagłębią Was w tajemnice dzikiej przyrody i poinformują o miejscu w jakim się znajdujecie.

Tutaj również następuje rozwidlenie szlaków. W lewo biegnie znakowana na czerwono trasa na Psią Trawkę i Rówień Waksmundzką, a na prawo zielony szlak, który poprowadzi nas na Polanę Kopieniec. Z czasem ścieżka zaczyna iść ostro do góry, przechodzimy przez niewielki próg skalny „Stus” i po ok. 20 min. stajemy na początku Polany Kopieniec, zwanej też Skupniową. Na skraju polany stoi kamienny krzyż i rosnący obok niego świerk, otoczony z czterech stron drewnianymi barierkami.

Polana Kopieniec

Możemy podejść z tego miejsca pod szałasy, my jednak przy granitowym krzyżu, skręcamy bezpośrednio w prawo i podchodzimy na grzbiet zwany „Między Uszy”. Wejście na szczyt zimową porą, może przysporzyć sporo kłopotów, podejście jest dość strome, więc może być ślisko i co za tym idzie niebezpiecznie. Dobrze przygotowani turyści, na pewno sobie poradzą, a widoki wynagrodzą trud, włożony w dość strome podejście.

Idąc na szczyt Kopieńca możemy podziwiać szałasy, które służą bacom i juhasom jako zaplecze do wypasu owiec. Wiosną na polanie kwitną krokusy.

Wielki Kopieniec

Po wyjściu z lasu docieramy na szczyt Wielkiego Kopieńca, z którego rozpościerają się cudowne widoki na całą panoramę Tatr. Sam szczyt wznosi się w partii Tatr Zachodnich, pomiędzy Doliną Olczyską, a Dolinką Chłabowską. Leży na wysokości 1328 m n.p.m., a zbudowany jest z wapieni i dolomitów środkowego triasu. Na południowo-zachodnim stoku Wielkiego Kopieńca, 1 sierpnia 1994 doszło do katastrofy lotniczej helikoptera TOPR, który wracał z akcji ratowniczej. W wyniku wypadku zginęło 2 jego pilotów i 2 ratowników

Z żadnego szczytu czy to z Nosala, czy z Sarniej Skałki, nie ma takiej perspektywy jak tutaj. Widoki są powalające. Pierwszy szczyt rzucający się w oczy po prawej stronie, to Giewont.

Od prawej Żółta Turnia (trójkąt), Skrajny Granat, Orla Baszta, Wielka i Mała Buczynowa Turnia, Krzyżne, Wielka i Mała Koszysta.

W tle widać pięknie ośnieżony Hawrań najwyższy szczyt w Tatrach Bielskich, oraz bardziej na prawo Jagnięcy, Kołowy, Kieżmarski Szczyt, oraz Łomnicę.

Ze szczytu możemy zejść tą samą drogą, ale my schodzimy na Polanę Kopieniec, następnie przez Polanę Olczyską w kierunku Nosalowa Przełęcz, aby w końcowym efekcie dojść do Kuźnic. Można też zejść zielonym szlakiem do Jaszczurówki, bądź żółtym przez Nosalową Przełęcz na Nosal. Zejście jest dość strome, zimą mogą przydać się raczki. Pogoda w Tatrach często bywa nieprzewidywalna, nas też zaskoczyła silnym wiatrem. Dlatego warto być przygotowanym na ewentualne zmarznięcie, czy przemoczenie.

Po zejściu ze szczytu skręcamy w prawo i wchodzimy w las. Szlak zdecydowanie prowadzi w dół jest łatwy i przyjemny. Po kilku minutach dochodzimy do Polany Olczyskiej i największego Wywierzyska w całych polskich Tatrach. Na Polanie Olczyskiej stało niegdyś 20 szałasów pasterskich, dziś pozostały jedynie trzy.

Dalej podążamy przez Nosalową Przełęcz, która znajduje się na całkowicie zalesionym terenie. Tutaj przecinają się szlaki turystyczne i nartostrada, w końcu niebieskim szlakiem dochodzimy do Kuźnic.

Kiedy znajdziemy się w Kuźnicach, możemy zjechać do centrum miasta busem, bądź zrobić sobie spacerek.

Polecamy Wam jeszcze mój film.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *