Pierwsza noc w Zakopanem: gdzie spać, by rano szybko wyjść na szlak

0
287
3/5 - (1 vote)

Nawigacja po artykule:

Jak wybrać nocleg w Zakopanem pod poranne wyjście w góry

Pierwsza noc w Zakopanem często decyduje o tym, czy poranne wyjście w Tatry będzie przyjemnym startem przygody, czy męczącą przeprawą. Kto źle wybierze lokalizację albo rodzaj noclegu, ten już o świcie nadrabia kilometry po mieście lub stoi w korku na Zakopiance. Da się tego uniknąć, jeśli na nocleg spojrzy się nie jak na „ładny pokoik”, ale jak na bazę wypadową na szlaki.

Przy wyborze miejsca na pierwszą noc w Zakopanem liczy się kilka rzeczy: odległość od wejść do dolin i szlaków, wygodny dojazd poranny (najlepiej bez użycia auta), możliwość wczesnego śniadania, ciche otoczenie oraz to, jak szybko da się wieczorem ogarnąć zakupy i pakowanie plecaka. Dobry nocleg pod Tatrami to taki, który rano „nie przeszkadza” i pozwala wyjść w teren bez zbędnych przestojów.

Najważniejszy błąd początkujących: szukanie noclegu „blisko Krupówek”, bo „tam się coś dzieje”. Jeśli priorytetem jest góra, a nie klub, lepiej od razu myśleć o noclegu blisko konkretnych punktów startowych: Kuźnice, Rondko Jana Pawła II (busiki do dolin), wejścia do Doliny Strążyskiej, Białego, Małej Łąki albo wylotów na drogi dojazdowe w kierunku Palenicy Białczańskiej.

Strefy Zakopanego przyjazne porannym wyjściom na szlak

Zakopane nie jest duże, ale rozciągnięte i zatłoczone. Różnica pomiędzy spaniem w okolicy dworca a spaniem przy samej granicy Tatrzańskiego Parku Narodowego bywa rano gigantyczna. Dobrze jest świadomie wybrać „swoją strefę” w mieście, dopasowaną do tego, jakie szlaki planujesz na pierwszy dzień.

Okolice Kuźnic – klasyczna baza pod Kasprowy i Giewont

Kuźnice to jedno z najważniejszych miejsc startowych w Tatrach. Stąd wychodzą szlaki m.in. na Kasprowy Wierch, Giewont, Halę Gąsienicową, Kondratową. Nocując w rejonie Kuźnic lub drogi do Kuźnic (ul. Przewodników Tatrzańskich, al. Przewodników Tatrzańskich, okolice ronda Jana Pawła II), można rano praktycznie przejść pieszo pod wejście na szlak, omijając całkiem temat samochodu.

Plusem tej lokalizacji jest skrócenie porannych „czynności logistycznych” do minimum. Wstajesz, zjadasz śniadanie, zabierasz plecak i po 15–30 minutach marszu jesteś przy kasach TPN. Nie stoisz na busa, nie szukasz miejsca parkingowego, nie manewrujesz po zakorkowanym centrum. Przy ambitnych, długich trasach to często godzina więcej luzu na szlaku.

W tej strefie jest sporo pensjonatów, prywatnych kwater i hoteli. Przy rezerwacji dobrze dopytać, czy:

  • można dostać śniadanie wcześniej (np. od 6:30, a w sezonie nawet od 6:00),
  • istnieje opcja „śniadanie na wynos”, jeśli planujesz bardzo wczesne wyjście,
  • jest miejsce na wysuszenie ubrań i butów, gdybyś wieczorem wrócił zmoknięty.

Minusy okolic Kuźnic to wyższe ceny i mniejsza ilość tanich sklepów spożywczych „pod ręką”. Często wygodniej jest zrobić zakupy zaraz po przyjeździe w rejonie dworca i zawieźć je do noclegu, zamiast liczyć na sklepik za rogiem.

Rejon Ronda Jana Pawła II – uniwersalny punkt na busy

Rondo Jana Pawła II (dawne Rondo Kuźnickie) to kluczowy punkt przesiadkowy. Stąd odjeżdżają busy w stronę Kuźnic, a także w kierunku Kościeliska, Małej Łąki czy Chochołowskiej (przez Krzeptówki). Nocując w tej okolicy, zyskujesz elastyczny dostęp do wielu dolin bez konieczności używania samochodu.

To dobra opcja dla osób, które pierwszego dnia nie mają jeszcze dokładnie ustalonego planu: rano, patrząc na pogodę i siły, możesz wybrać, czy jedziesz w stronę Giewontu, czy raczej w Kościeliską albo na Małołączniak. Busy odjeżdżają często, szczególnie w sezonie letnim, więc nie trzeba długo czekać.

Wieczorem z kolei łatwo stąd dotrzeć i do centrum, i w górę do Kuźnic pieszo. Mimo dość ruchliwego otoczenia można znaleźć spokojniejsze ulice z tyłu głównego ciągu komunikacyjnego. Jeśli zależy ci na porannym spokoju, wybieraj obiekty nieco odsunięte od samego ronda.

Skibówki, Krzeptówki, Droga do Kościeliska – dla dolin reglowych

Jeżeli twoim pierwszym celem są raczej łatwiejsze doliny: Kościeliska, Mała Łąka, Dolina Chochołowska, dobrym wyborem będą dzielnice po zachodniej stronie Zakopanego. Skibówki, Krzeptówki, rejon Drogi na Kościelisko dają szybki dojazd busami do wylotów tych dolin, a czasem wręcz możliwość dojścia pieszo (zwłaszcza do Małej Łąki).

To dobra strefa dla osób początkujących lub rodzin, które chcą startować od czegoś spokojniejszego, bez długich, stromych podejść już pierwszego dnia. Noclegi w tych okolicach bywają nieco tańsze niż przy Kuźnicach, a jednocześnie nadal stosunkowo bliskie Tatrzańskiemu Parkowi Narodowemu.

Plusem tej części Zakopanego jest też często spokojniejsza atmosfera niż przy ruchliwym centrum. Wieczorem łatwiej tu odpocząć przed poranną wędrówką.

Centrum i okolice Krupówek – kompromis, ale nie baza idealna

Spanie w ścisłym centrum ma swoje plusy: blisko do restauracji, sklepów, dworca busów i atrakcji. Dla kogoś, kto pierwszy raz w życiu przyjeżdża do Zakopanego i chce przy okazji przejść się po Krupówkach, to może być kuszące. Z perspektywy osoby, która chce rano szybko wyjść na szlak, centrum to jednak zwykle kompromis – wygodne wieczorem, mniej wygodne o świcie.

Poranny dojazd w stronę Kuźnic albo dolin będzie wymagał krótkiego spaceru na przystanek lub busa z dworca. Niby to niewiele, ale w szczycie sezonu dolicz jeszcze czas na tłok, korki i zatrzymywanie się po drodze. Jeśli wyjdziesz z noclegu o 7:00, na szlaku możesz być dopiero po 8:00, a to w Tatrach latem często już późno, zwłaszcza na popularnych trasach.

Dla osób wrażliwych na hałas dochodzi jeszcze kwestia nocnej aktywności centrum. Jeżeli twoim priorytetem jest dobry sen przed górą, szukaj obiektu w bocznej uliczce albo z oknami nie wychodzącymi na główny deptak.

Olcza, Harenda, Pardałówka i inne „obrzeża” – kiedy to ma sens

Tańsze noclegi często kuszą na obrzeżach Zakopanego: Olcza, Harenda, Pardałówka, Cyrhla. To nie są złe lokalizacje same w sobie, ale na pierwszą noc przed wyjściem w góry mogą nie być optymalne, jeśli planujesz korzystać z komunikacji publicznej. Czas dojazdu rano do punktów startowych na szlak się wydłuży, a jeśli jeszcze trafisz na korki – start na szlaku mocno się opóźni.

Takie dzielnice warto rozważyć, gdy przyjeżdżasz samochodem, masz zaplanowane spokojne wyjście lub pierwszego dnia traktujesz Tatry lekko, bez ambicji zdobywania długich grani. Dla poważniejszego wyjścia – tym bardziej w sezonie – rozsądniej jest mieć bazę bliżej gór.

Inne wpisy na ten temat:  Gdzie zjeść w górach, nie tracąc widoków?

Najlepsze lokalizacje noclegu pod konkretne kierunki w Tatrach

Dobór noclegu robi się naprawdę prosty, gdy najpierw odpowiesz sobie na pytanie: na jaki szlak chcesz wyjść pierwszego dnia. Inne miejsce pasuje pod Halę Gąsienicową, inne pod Morskie Oko, a jeszcze inne, gdy planujesz lekką rozgrzewkę doliną.

Start z Kuźnic: Hala Gąsienicowa, Kasprowy, Giewont

Jeśli celem jest Hala Gąsienicowa (i dalej np. Kasprowy, Zawrat, Kościelec) albo Giewont, najbardziej logicznym wyborem są:

  • Kuźnice i bezpośrednie otoczenie,
  • droga do Kuźnic – od ronda Jana Pawła II w górę,
  • okolice ronda z dobrym dojściem pieszo lub krótkim busem.

Przykładowy scenariusz: przyjeżdżasz po południu, meldujesz się w pensjonacie przy drodze do Kuźnic, wieczorem robisz lekki spacer, by zorientować się, gdzie dokładnie jest wejście na szlak i kasy TPN. Rano jesz śniadanie o 6:30, o 7:00 wychodzisz i o 7:20–7:30 stoisz już na początku trasy. Zero kombinowania z transportem.

Jeżeli z różnych powodów śpisz jednak w centrum, załóż poranny spacer lub busa do ronda Jana Pawła II i kolejne kilka minut busem lub pieszo do Kuźnic. W praktyce twój dzień w górach zacznie się przynajmniej pół godziny później niż przy noclegu bliżej.

Kierunek Morskie Oko lub Rusinowa Polana: jak się ustawić z noclegiem

Na szlaki z rejonu Palenicy Białczańskiej (Morskie Oko, Dolina Roztoki, Rusinowa Polana z Wierchu Poroniec) większość osób i tak musi dojechać samochodem lub busem. Samo spanie „bliżej” w obrębie Zakopanego nie skróci znacząco dojazdu, ale może usprawnić poranne wyjście na busa.

Dla tego kierunku praktyczne są:

  • okolice dworca autobusowego i kolejowego – szybki dostęp do busów w stronę Palenicy,
  • wschodnia część Zakopanego (np. rejon ul. Chyców Potok) – bliżej wyjazdu na Poronin i dalej w stronę Łysej Polany,
  • w przypadku dojazdu samochodem – także okolice Cyrhli, jeśli chcesz mieć szybki wylot w stronę drogi odbijającej na Wierch Poroniec.

Jeżeli planujesz bardzo wczesne podejście pod Morskie Oko w sezonie letnim, dobrze jest dogadać z gospodarzem noclegu kwestię śniadania lub przynajmniej dostępu do kuchni o świcie. Busami w stronę Łysej Polany pojedziesz wcześnie, ale bez zjedzenia czegoś przed wejściem na asfalt do Morskiego Oka marsz szybko zrobi się męczący.

Dolina Kościeliska i Chochołowska: gdzie spać, by nie marnować czasu

Na zachodnią część Tatr Polskich (Kościeliska, Chochołowska, Mała Łąka) idealne są lokalizacje:

  • Krzeptówki – szybki bus do Kościeliskiej, względnie bliżej Małej Łąki,
  • Droga na Kościelisko – pensjonaty w kierunku wylotu Doliny Kościeliskiej,
  • Skibówki – kompromis pomiędzy centrum a zachodnimi dolinami.

Busów w te rejony jest sporo, ale w sezonie i tak potrafią się korkować na wyjeździe z Zakopanego. Każdy kilometr bliżej wylotu doliny działa na twoją korzyść. Zdarza się, że osoby śpiące „na drugim końcu” Zakopanego już od rana stoją w busie, a potem jeszcze w kolejce do kasy przy wejściu do doliny, podczas gdy ci z noclegami na zachodzie są w środku doliny znacznie szybciej.

Noclegi po tej stronie są szczególnie dobrym wyborem, jeśli twoja pierwsza wyprawa w Tatry ma być bardziej zapoznawcza i spokojna. Łatwiej tu zaplanować krótsze wycieczki, a jednocześnie szybko wrócić do noclegu na popołudniowy odpoczynek.

Szlaki przez doliny reglowe przy granicy miasta: Bia