Zasady bezpiecznego zejścia z Giewontu w tłumie i w deszczu

0
606
1/5 - (1 vote)

Nawigacja po artykule:

Dlaczego zejście z Giewontu bywa groźniejsze niż wejście

Specyfika szczytu Giewont i „korki” na zejściu

Giewont przyciąga tłumy. Jest stosunkowo łatwo dostępny, ma charakterystyczny krzyż na wierzchołku i daje efektowny widok na Zakopane. To sprawia, że na szlaku pojawia się wielu ludzi o bardzo różnym doświadczeniu, kondycji i przygotowaniu. W ładny dzień w sezonie wejście potrafi być jeszcze w miarę płynne, ale zejście z Giewontu zamienia się w długi „korek”, zwłaszcza na odcinku zabezpieczonym łańcuchami.

W dół prowadzi strome, skalne żebro, miejscami śliskie nawet przy suchej skale. Gdy pojawia się tłum turystów, każdy błąd jednej osoby może wywołać reakcję łańcuchową: utratę równowagi innych, nadepnięcie na but, poluzowanie kamienia. Jeśli dołożymy do tego deszcz, mokre podeszwy i pośpiech wywołany pogarszającą się pogodą – ryzyko rośnie wielokrotnie.

Dlatego zejście z Giewontu w tłumie i w deszczu trzeba traktować jak operację wysokiego ryzyka, którą da się przeprowadzić bezpiecznie tylko przy pełnej koncentracji, właściwej taktyce i odpowiednim sprzęcie. Same łańcuchy nie „zabezpieczają” automatycznie – to jedynie pomoc, którą można wykorzystać mądrze albo w nieodpowiedni sposób.

Dlaczego deszcz tak bardzo zmienia warunki

Na szlaku na Giewont dominuje skała wapienna. Na sucho bywa chropowata i daje całkiem dobrą przyczepność. Po opadzie deszczu, a zwłaszcza po pierwszych kroplach, ta sama skała zamienia się w śliską płytę. Mieszanka błota, pyłu i wody tworzy warstwę, po której buty trekkingowe trzymają dużo gorzej, a podeszwy miejskie – prawie wcale.

Deszcz to nie tylko mokra skała. To także:

  • mokre, zimne dłonie słabiej trzymające łańcuch,
  • zamglone okulary, krople na rzęsach i kaptur zasłaniający pole widzenia,
  • pogorszenie nastroju, pośpiech i nerwowość w tłumie,
  • większe zmęczenie organizmu przez wychłodzenie wiatrem i wodą.

Te czynniki razem powodują, że nawet prostsze fragmenty zejścia stają się dużo bardziej wymagające, a każdy błąd – kosztowniejszy.

Tłum jako realne zagrożenie na łańcuchach

W tłumie na Giewoncie zachodzą zjawiska, które znacząco obniżają bezpieczeństwo. Ludzie stoją bardzo blisko siebie, często dosłownie „na plecach”. Każdy, kto zachwieje równowagę, może zostać popchnięty albo sam przypadkowo popchnąć kogoś niżej. Brak przestrzeni na poprawienie ustawienia stóp to kluczowy problem przy mokrej skale.

Do tego dochodzą różne poziomy umiejętności. W jednym „łańcuchu” może iść obok siebie osoba wchodząca w Tatry pierwszy raz i ktoś bardziej doświadczony. Początkujący często nie wiedzą, jak poprawnie korzystać z łańcucha, ustawiają się bokiem, przesuwają ręce gwałtownie, blokują innym dostęp do lepszych stopni. Gdy pada deszcz, rośnie stres i liczba nerwowych ruchów.

Bezpieczne zejście z Giewontu w tłumie wymaga więc nie tylko solidnego przygotowania, ale też umiejętności spokojnej komunikacji, asertywności i świadomego zarządzania tempem. Najbardziej narażone na ryzyko są osoby „wciągnięte” w tłum bez planu i bez umiejętności powiedzenia „stop, potrzebuję miejsca”.

Przygotowanie zanim ruszysz na Giewont, gdy możliwy jest deszcz

Ocena prognozy i decyzja: iść, przeczekać czy odpuścić

Bezpieczne zejście zaczyna się jeszcze przed wejściem na szlak. Kluczowa jest prognoza pogody – nie ogólna dla Zakopanego, ale konkretna dla rejonu Giewontu. Wysokość, wiatr i chmury burzowe potrafią w kilka minut zmienić sytuację z komfortowej w bardzo niebezpieczną. Modele pogodowe, radar opadów, komunikaty TOPR i parku – to minimum przed podjęciem decyzji.

Trzeba brać pod uwagę trzy rzeczy:

  • czas wejścia i zejścia – czy zdążysz być poniżej trudnych fragmentów przed nadejściem opadów,
  • charakter opadów – przelotne, długotrwałe, z burzami czy bez wyładowań,
  • siłę wiatru – na grani silny podmuch przy mokrej skale to realna przyczyna upadków.

Jeśli radar pokazuje linię burzową w okolicy Zakopanego, a ty dopiero planujesz wyjście – mądrze jest zmienić cel na niższy szczyt lub odłożyć Giewont na inny dzień. Ten szczyt nie ucieknie, a konsekwencje złej decyzji na mokrym łańcuchu mogą zostać na całe życie.

Sprzęt na zejście z Giewontu w deszczu – co naprawdę ma znaczenie

Lista rzeczy przydatnych w zejściu z Giewontu w tłumie i deszczu jest krótsza, niż się wydaje, ale każdy element ma konkretną funkcję. W praktyce najważniejsze są:

  • Porządne buty trekkingowe – wysoka cholewka stabilizująca kostkę, agresywny bieżnik, dobra gumowa podeszwa (nie śliska fitnessowa pianka).
  • Kurtka przeciwdeszczowa z kapturem – najlepiej z regulacją kaptura, by nie ograniczał widoczności podczas schylania się do skały.
  • Rękawiczki – cienkie, z dobrą przyczepnością (np. robocze gumowane lub trekkingowe), poprawiające chwyt na mokrym łańcuchu i chroniące przed otarciami.
  • Plecak z pasem piersiowym i biodrowym – stabilnie przypięty, żeby nie „ciągnął” do tyłu przy pochylaniu się na stromym odcinku.
  • Czołówka – w razie wydłużenia zejścia przez „korek” i załamanie pogody, gdy robi się szybciej ciemno.

Parasol na Giewoncie nie tylko nie pomaga, ale wręcz przeszkadza – ogranicza widoczność, zajmuje rękę potrzebną do trzymania łańcucha i przy silniejszym wietrze staje się niebezpiecznym żaglem. W trudnym terenie obie ręce powinny być wolne.

Taktyka wyjścia na szlak przy prognozowanym deszczu

Przy spodziewanym załamaniu pogody kluczowe są godziny. Giewont to klasyczny szczyt, na który większość osób rusza zbyt późno. Aby ograniczyć ryzyko zejścia w największym tłumie i w deszczu, rozsądniej jest wyjść bardzo wcześnie:

  • w sezonie letnim – wyjście z Kuźnic między 5:00 a 7:00 znacząco zmniejsza szansę na największe tłumy przy łańcuchach,
  • poza sezonem – dopasować godzinę tak, by trudne fragmenty pokonywać w pełnym świetle dziennym.

Jeśli prognoza wskazuje deszcz po południu, celem jest zakończenie trudnego zejścia z łańcuchów przed nadejściem opadów. Nie ma sensu iść „na styk” – każde wydłużenie postoju w korku, jedno potknięcie czy wolniejsza osoba przed tobą może odsunąć cię od planu o kilkadziesiąt minut.

Gdy wychodzisz z dziećmi, osobami starszymi lub po raz pierwszy w Tatry, przyjmuj realistyczne tempo, a nie optymistyczne. Lepiej na spokojnie zejść suchą skałą i wrócić do schroniska przed deszczem, niż w deszczu i tłumie „przepychać się” w dół po śliskim wapieniu.

Odpowiednie buty i ubiór – fundament bezpiecznego zejścia

Dobór butów na mokry, stromy szlak

Buty to najważniejszy element wyposażenia przy zejściu z Giewontu. Przy suchej skale wiele niedociągnięć da się jeszcze jakoś „przeboleć”. W deszczu każdy błąd w doborze obuwia wraca ze zdwojoną siłą. Bezpieczne buty na ten szczyt powinny:

  • dobrze trzymać kostkę (cholewka za kostkę lub co najmniej twarda, stabilna niska konstrukcja),
  • mieć wyraźny bieżnik – głębokie, ostre klocki, które „wgryzają się” w ziemię i błoto,
  • posiadać podeszwę z gumy o dobrej przyczepności na skalę (nie śliską, twardą piankę),
  • być odpowiednio dopasowane – stopa nie może „pływać” ani przesuwać się na palce przy schodzeniu.
Inne wpisy na ten temat:  Wspólne wyjście – jak nie stracić towarzyszy?

Najwięcej potknięć widać u osób w miękkich, miejskich butach czy sneakersach. Na mokrym wapieniu taki but zachowuje się jak na lodzie. Nawet jeśli trzymasz się łańcucha, przy pełnym obciążeniu i gwałtownym zatrzymaniu poślizg stopy może zakończyć się utratą równowagi całego ciała.

Warstwowy ubiór na deszcz i ochłodzenie

Gdy pojawia się deszcz, temperatura odczuwalna na grani potrafi spaść bardzo szybko, zwłaszcza przy wietrze. Zejście w tłumie dodatkowo wydłuża czas ekspozycji na warunki pogodowe. Zamiast jednej grubej bluzy lepiej sprawdza się system warstwowy:

  • warstwa podstawowa – koszulka z materiału odprowadzającego wilgoć (nie bawełna, która robi się mokra i zimna),
  • warstwa docieplająca – lekki polar lub cienka bluza techniczna, którą można założyć i zdjąć w razie potrzeby,
  • warstwa ochronna – kurtka przeciwdeszczowa z membraną lub dobrym impregnowanym materiałem.

Kaptur kurtki powinien być tak dopasowany, aby obracał się razem z głową. Jeśli kaptur zasłania boczne pole widzenia, na stromym zejściu możesz nie zobaczyć w porę stopnia, szczeliny czy ruchu osoby obok. Niektóre osoby wolą czapkę z daszkiem pod kapturem – daszek odprowadza część wody z oczu i poprawia widoczność.

Rękawiczki i akcesoria zwiększające bezpieczeństwo

Na mokrym łańcuchu gołe dłonie często ślizgają się po metalu. Dodatkowo zimno i woda sprawiają, że palce sztywnieją i chwyt jest mniej pewny. Cienkie rękawiczki z dobrą przyczepnością to prosty sposób na znaczące zwiększenie bezpieczeństwa. Dobrze sprawdzają się:

  • proste rękawiczki robocze z gumowanymi częściami chwytającymi,
  • lekkie, szorstkie rękawiczki narciarskie na cieplejsze dni,
  • rękawiczki wspinaczkowe lub trekkingowe, jeśli masz takie na wyposażeniu.

Drugim często pomijanym elementem jest właściwie dopięty plecak. W czasie schodzenia ciało jest pochylone,